Siła Hummera
HMMWV (Hummer) to najlepsze wojskowe terenówki na świecie, które po raz pierwszy pokazały swoje możliwości podczas wojny w Zatoce Perskiej budząc zachwyt użytkujących je żołnierzy. Lecz był to dopiero początek, bowiem wiele osób po nadawanych z regionu konfliktu relacjach, w których wojskowe Hummery bez kłopotów pokonywały pustynne bezdroża, zapragnęło mieć takie pojazdy. Jednak Hummer osiągalny był wyłącznie dla zamożnej, snobistycznej klienteli, a pierwszym wielkim fanem tej marki był aktor i dzisiejszy gubernator stanu Kalifornia Arnold Schwarzenegger. I tak posiadanie Hummera stało się marzeniem „twardzieli” na całym świecie. Na naszych oczach narodziła się marka, która po kilku latach stała się legendą motoryzacji naszych czasów.
18 Bielski Batalion Desantowo-Szturmowy jest pierwszym w kraju, który jest całkowicie wyposażony w takie samochody. Tutaj jeżdżą od lipca br. prawie wszystkie Hummery, jakie przekazała do Polski amerykańska armia. Taki wybór został podyktowany charakterem i specyfiką zadań batalionu. To elitarna, pierwsza w kraju w pełni zawodowa jednostka Wojsk Lądowych. Hummery będą wykorzystywane jako pojazdy bojowe, transportowe, dowodzenia oraz nośniki różnych rodzajów broni, między innymi moździerzy i przeciwpancernych pocisków kierowanych.
Poprosiłam o rozmowę Dowódcę 18 Bielskiego Batalionu Desantowo-Szturmowego ppłk. dypl. Adama Stręka, który jest ekspertem w kwestii Hummerów.
Inicjatywy Gospodarcze: Jednostka otrzymała większość Hummerów, które trafiły do Polski jako dar armii amerykańskiej. Jak Pan sądzi Pułkowniku, dlaczego właśnie bielski batalion został w ten sposób wyróżniony?
ppłk. dypl. Adam Stręk: Batalion jest widziany od dłuższego czasu przez naszych przełożonych jako jednostka eksportowa przeznaczona do współdziałania z różnymi jednostkami sojuszniczymi. Batalion jest do tego dobrze przygotowany i potrzebował takiego sprzętu, który by dawał mu możliwości lepszej realizacji zadań, choćby w takich miejscach, w jakich braliśmy udział w Iraku. Na chwilę obecną tylko 18 Batalion otrzymał Hummery, 217 sztuk, i nie jest to tajemnica. Kolejna transza tych pojazdów w ramach bezzwrotnej pożyczki rządu amerykańskiego dotrze do Polski prawdopodobnie w przyszłym roku. Ma otrzymać te pojazdy 1 Pułk Specjalny z Lublińca, 6 Batalion Desantowo-Szturmowy z Gliwic, być może jeszcze inne jednostki.
IG. Jakie zalety Hummera decydują, że uważany jest za najlepszą terenówkę wojskową na świecie?
A.S. Nie wiem czy jest najlepszym samochodem terenowym, natomiast na ten samochód trzeba patrzeć z zupełnie innego punktu widzenia. Nie należy patrzeć na niego jako na samochód, który ma zapewnić komfort jazdy. To jest samochód opancerzony, to nie jest zwykły samochód terenowy. Pojazd, który zapewnia bezpieczeństwo ludziom, którzy przy jego wykorzystaniu wykonują zadania. Wszystkie wersje samochodów, które otrzymaliśmy, chronią załogę przed ogniem broni strzeleckiej o kalibrze 7-62 mm. Mają wzmocnione podwozie, które chroni przy wybuchu ładunków wybuchowych, takich, jakie stosowali terroryści w Iraku. Umożliwia też zamontowanie broni pokładowej, co daje możliwość załodze tego pojazdu skutecznego prowadzenia ognia, jeżeli będzie taka potrzeba. Wykorzystując pojazdy Honker w Iraku musieliśmy je przystosowywać do potrzeb, jakie tam były. Ten pojazd jest już do tego przystosowany i tak należy na niego patrzeć.
IG. Możliwości wobec tego są ogromne. Nawiązując do Honkerów, do których do tej pory żołnierze byli przyzwyczajeni, który też ma swoje zalety, to jak żołnierze radzą sobie z tym nowym sprzętem?
A.S. Każdy kierowca, który miał do czynienia z pojazdami Honker w Iraku, każdy żołnierz, który wykonywał tam zadanie na takim pojeździe, mając do dyspozycji Hummera doceni zalety, o których mówiłem przed chwilą. Te pojazdy, które teraz mamy nie służą do tego by komfortowo poruszać się w klimatyzowanym pojeździe z punktu A do punktu B. To jest pojazd, który naprawdę chroni życie i który umożliwia duży komfort realizowania zadań typu patrolowanie, eskortowanie, czyli takich, które realizowaliśmy w Iraku. To nie tylko duże udogodnienie dla kierowców, ale dla wszystkich ludzi, którzy tym pojazdem się poruszają. Jest to jedyny pojazd w armii polskiej, do którego załoga może zabrać ze sobą całe swoje wyposażenie. To co żołnierz zabierze ze sobą wybierając się na jakąś operacje, może zapakować do tego pojazdu. Kiedyś był z tym problem, tak że jest to naprawdę duży skok naprzód. IG. Czy kierowcy muszą przejść dodatkowe przeszkolenie?
A.S. Tak, kierowcy szkolą się w Ostródzie, przez instruktorów, którzy byli szkoleni w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Uczą się nie tylko prowadzenia tego pojazdu, ale także jego obsługi. Pojazd ten potrafi być bardzo niebezpieczny, jeżeli chodzi o jego podatność na kapotaż. Dlatego w Iraku miały miejsce dwa bardzo poważne wypadki zakończone śmiercią załogi tych pojazdów. Hummer jest ciężkim pojazdem, waży 4,5 tony i w momencie, kiedy przewraca się do góry nogami to zgniata ludzi, którzy są w środku. Tak zginęło czterech Bułgarów, a trzech Amerykanów utopiło się w płytkiej wodzie, dlatego, że pojazd przewrócił się jadąc po grobli. Pod wpływem masy odkształciły się drzwi i żołnierze nie mogli się wydostać.
IG. Czy to znaczy, ze Hummer jest źle wyważony?
A.S. Jest dobrze wyważony, ale przystosowany do jazdy po płaskim. Zawsze daję ten przykład, że gdyby nasi dwaj żołnierze, którzy zginęli w Iraku, jechali na patrol Hummerem byliby dziś z nami. Nie jest to taka prosta i łatwa sprawa być kierowcą tego pojazdu. Trzeba wziąć odpowiedzialność za ludzi, których się wiezie. Żołnierze uczą się obsługi tego pojazdu. Ale co ciekawe problem, z którym spotkaliśmy się tutaj w batalionie, to była prosta czynność wymiany koła zapasowego. Amerykanie mają całkiem inny system, nie wożą kół zapasowych w pojeździe, zresztą sama konstrukcja pojazdów umożliwia jazdę tych pojazdów przez 15 mil na przestrzelonych kołach. Zawsze w kolumnie jest samochód techniczny, który zmienia koła jeśli jest potrzeba dokonania wymiany lub załoga czeka gdzieś na drodze. Natomiast zgodnie z przepisami ruchu drogowego pojazd musi mieć koło zapasowe. Pojazdy te zostały zmodernizowane, nikt nie wziął pod uwagę, ze koło to waży 87 kg. I nie jest problemem zdjęcie koła, stwarza je natomiast założenie z powrotem tego wymienionego koła na stelaż, który jest do tego przeznaczony. Takie sytuacje mogą się pojawiać i do tego też trzeba żołnierzy przygotować.
IG. W jaki sposób fakt posiadania przez jednostkę „stajni Hummerów” wpływa na zdolność bojową?
A.S. Batalion musi być gotowy do przerzutu różnego rodzaju środkami transportu: morskiego, lotniczego czy kolejowego. Hummer jest pojazdem, który może być transportowany drogą powietrzną. Samolot Herkules zabiera dwa lub trzy Hummery w zależności od wersji. Hummer może być łatwo podczepiany pod śmigłowce. Nasze śmigłowce nie mają takich możliwości, ale sojusznicze typu UH-60 czy CH-47 mają możliwość podwieszania pojazdu i jest to proste ponieważ jest do tego przystosowany. Ma specjalne zaczepy, na których można podpiąć liny i bardzo szybko ewakuować lub transportować pojazd., tak jak to się często zdarzało w Iraku. Zmniejsza to ryzyko dla żołnierzy, którzy w tym uczestniczą. Możliwości batalionu zostały zwiększone wielokrotnie poprzez wprowadzenie tych pojazdów.
IG. Dziękuję za rozmowę i składam na Pana ręce życzenia w imieniu Regionalnego Centrum Biznesu i Śląskiego Klubu Biznesu z okazji przypadającego 6 października Święta Batalionu.
Rozmawiała: Anita Labus
Podstawowe parametry i cechy wojskowego Hummera to:
· silnik o pojemności 6,5 l i mocy 160 KM · automatyczna skrzynia biegów
· napęd na cztery koła · opancerzona, bardzo duża kabina
· długość 4,69 m, szerokość: 2,20 m (bez lusterek)
· koła ważące po 100 kg, które po przestrzeleniu mogą jechać jeszcze 50 km ze znaczną prędkością
· kształt bieżnika, którego ślady uniemożliwiają określenie, w która stronę pojazd jechał
· wyciągarka
· musi wytrzymać zrzut a samolotu z niewielkiej wysokości







